Nie za długo nacieszyłam się dziesięcioma kilogramami mniej…… W ciągu tego tygodnia przytyłam kilogram. Teraz widzę, że Limvena bardzo mi pomagała. Oprócz pomocy w spadku wagi, trzymała mój organizm na dobrym poziomie, jeżeli chodzi o ilość witamin. Zauważyłam, że czuje się gorzej, jestem osłabiona i blada. Wybrałam się do mojego lekarza, który kontroluje mój stan, podczas diety i to on spytał się mnie, czy odstawiłam Limvene. Powiedział, że to właśnie to i za duży jak na mój organizm wysiłek fizyczny, mój stan zdrowia się pogorszył. Wystraszyłam się, ale dzięki tej, po części szokującej informacji, odpuściłam trochę. Teraz ćwiczę 3 dni w tygodniu po 2 godziny, czasem pójdę pobiegać na godzinkę, jest dobrze.

Bardzo dziwi mnie mój gust, jeżeli chodzi o smaki. Dzięki diecie polubiłam produkty, których kiedyś bym nawet palcem nie tknęła. Teraz z uśmiechem na twarzy jem ryby, brokuł czy szpinak, muszę przyznać, że to moje ulubione składniki w jakiejkolwiek potrawie!

Czuję się bardzo głupio, z tym, że odstawiłam Limvenę. Skoro zaczęłam z nią dietę, z nią powinnam też skończyć. Wiem, że teraz, po całym tygodniu niemiłych niespodzianek nie wpadnę kolejny raz na tak głupi pomysł. Limvena jest ze mną do końca! Bez żadnego narzekania, bez płaczu!

Muszę być piękna i szczupła! No i muszę odbić tego kilogramowego potworka, który na nowo wprowadził się do mojego ciała. Do dzieła!